o wszystkim (Reklama: ,)

Ominęła pryczę, rada, że nie obudziła śpiącego smoka i dotarła do Morath, leżącej na następnej platformie. I do własnego łóżka. Na skrzyni leżała jakaś odzież. Tisha przysłała ci coś do ubrania, bo zobaczyła że nie masz nic ze sobą wyjaśnił T’dam. Chyba jest tam i piżama. Otwórz żary nad swoim łóżkiem, to zgaszę górne światło. Gdy usłuchała, zamknął duży kosz z żarami i wyszedł, zatrzaskując za sobą drzwi. Natychmiast zaczęła oglądać Morath, zwiniętą w kłębek i przykrywającą oczy skrzydłami. A więc tak śpią smoczki? Rozpamiętując wszystkie szczęśliwe wydarzenia tego dnia, Debera zapatrzyła się w śpiącą smoczycę tak czule, jak matki patrzą na nowo narodzone, upragnione dzieciątko. Brzuch Morath wciąż wypychały kawałki mięska, które zjadła wieczorem. T’dam zaśmiał się tylko, gdy Debera niepokoiła się, że mała pochoruje się po takim obżarstwie. Przez pierwszy miesiąc najadają się tak sześć, a nawet siedem razy dziennie ostrzegł. Po paru dniach uznasz, że przez resztę życia będziesz kroiła dla niej kawały mięsa… w końcu jednak zacznie jadać trzy razy dziennie. Nic się nie martw, bo pod koniec pierwszego roku będzie potrzebowała tylko dwóch posiłków tygodniowo, a w dodatku sama zacznie polować. Debera uśmiechnęła się na wspomnienie tej rozmowy, bo T’dam wyraźnie nie zdawał sobie sprawy, że taka praca będzie dla niej wypoczynkiem, darem miłości przyjmowanym z serdeczną wdzięcznością

(Reklama: , D&B Music - Wytwórnia Muzyczna ,Tworzenie www )